Studnie głębinowe na rynku amerykańskim

Jak donosi amerykańska prasa, Amerykanie są zachwyceni korzystaniem z własnych studni głębinowych, szczególnie kusząca jest dla nich różnica jaką muszą płacić za wodę od firm a jaką płacą za wybudowanie swoich własnych przydomowych studni.

Jak wygląda sytuacja ze studniami głębinowymi w Ameryce?

Studnie głębinoweNa ich rynku jest od groma firm których zajęciem jest wiercenie studni głębinowej. Amerykanie bardzo sobie cenią własność prywatną, przez co i w takiej sytuacji są zachwyceni mogąc mieć swoją własną studnie głębinową. U nich nie liczą czy im się to szybko zwróci, czy nie. Najważniejsze, że są niezależni i mogą mieć swoje źródło. Co sprytniejsi, którzy już dawno wpadli na pomysł własnego wydobywania wody zaczęli sprzedawać po niższych cenach swoim sąsiadom, dzięki czemu odwiert studni głębinowej zwrócił się bardzo szybko. W Krakowie działa jedna firma której właścicielem jest właśnie Amerykanin, który swój majątek zrobił na odwiertach studnie głębinowe bielsko-biała i dziwi się, że tu w Polsce nie można sprzedawać swojej wody, że to absurd. Może i racja, że jest to absurd, ale z drugiej strony u nas wolny rynek nie działa tak dobrze jak u nich. Ale wracając do Ameryki. Wodę tam mają czystą, mniej nasyconą minerałami niż u nas. Spowodowane to jest ich geologicznymi położeniem i składem gleby. Więc filtry jakie montują mogą być dużo niższej jakości, lecz i tak wolą zainwestować, szczególnie jeśli są sprzedawcami wody do picia, ponieważ tam, każdy może podać firmę która nie dba o zdrowie klienta do sądu i na pewno wygra rozprawę. Na koniec chciałbym dodać, że w Ameryce są też takie miejsca, że zwyczajnie nie ma innej możliwości dostarczenia wody, ponieważ między domami odległości sięgają dziesiątek kilometrów.

Mimo wszystko, jeśli u nich jest to takim hitem, może warto by wziąć z nich przykład i samemu zacząć zakładać swoje własne, przydomowe studnie głębinowe.